MSZA NADZIEI

 

     Wokół kościołów w których odbywają się Msze Święte z modlitwą o uzdrowienie podjeżdżają autokary z osobami, które często niosą krzesełka turystyczne. Parkingi przykościelne dosłownie pękają w szwach. Samochody osobowe parkowane są nawet w odległych miejscach od kościoła. Tłum ludzi śpiesznie nadciąga ze wszystkich stron. Przechodnie z zaciekawieniem zerkają  na przyjeżdżające autobusy dopytując o przyczynę takiego ruchu wokół kościoła. Nie jest to jednak żadne święto, w tzw. „dzień powszedni ”odbywa się Eucharystia, po niej Adoracja Najświętszego Sakramentu  z modlitwą w intencji uzdrowienia. Zdarza się, że niektóre osoby przyjeżdżają do kościoła nawet kilka godzin wcześniej przed Eucharystią. Z chwilą rozpoczęcia kościół wypełniają dosłownie tłumy.

     Można by się zastanawiać czego oczekują ci, którzy zdecydowali się poświęcić niekiedy długie godziny w trudzie na podróż i na to aby przez kilka godz. trwać na modlitwie uczestnicząc w tym Eucharystycznym spotkaniu. Każdego z uczestników można by zapytać – dlaczego tu przyjeżdżasz, dlaczego tu przychodzisz? Przecież masz swój kościół, Jezus przecież wszędzie uzdrawia. Czy Jezus jest inny w tym Kościele? Czy cuda i znaki, które się tu dokonują zarezerwowane są tylko dla Mszy Św., które sprawowane są w takiej formie? Czy moc Jezusa jest mniejsza w kościele parafialnym, we wspólnocie czy grupie modlitewnej? Co sprawia, że często ci sami ludzie uczestniczą w kolejnych Mszach z modlitwą o uzdrowienie? Każdy uczestnik może zadać sobie takie i tym podobne pytania, dlaczego ja uczestniczę w takiej Mszy Świętej? Pytania takie mogą pojawić się nie tylko u tych, którzy obserwują co dzieje się przed kościołem, u tych którzy uczestniczą we Mszy Świętej w intencji o uzdrowienie ale i u tych którzy tam nigdy nie byli, lecz słyszeli od „zarażonych entuzjazmem‘’, o wyjątkowym klimacie modlitwy prowadzonej w taki sposób, że ci którzy w niej uczestniczą doświadczają tego, że Bóg żyje i ma moc uzdrawiania, uwalniania  i ma moc czynić nas  wolnymi. Ma moc przemienić nasze życie, uzdrowić każdą ranę, zabrać  każdy ból który człowiek nosi w sobie, zabrać każde cierpienie tych którzy mają problemy rodzinne oraz doświadczają w swoim życiu różnorakich utrapień, przeciwności oraz bezradności wobec choroby swojej czy bliźniego, bezradności wobec zniewolenia serca i umysłu drugiego człowieka.
Możemy zadawać sobie i innym pytanie, czy Jezus ukazuje swoją moc w każdej Eucharystii? Jeżeli tak – to dlaczego tego nie doświadczamy. Jak to się dzieje, że w czasie Mszy Św. w intencji uzdrowienia połączoną z posługą charyzmatyczną doświadczamy tego, że Bóg żyje, choć jest cichy i ukryty to jednak poprzez znaki i cuda doświadczamy Jego mocy?
Problem może leżeć w nas, w naszym przygotowaniu do Mszy Św. Na Mszę Św. w intencji uzdrowienia często przygotowujemy się przez dłuższy czas, rozbudzając w sobie pragnienie spotkania z Bogiem, pragnienie uzdrowienia. Należałoby się też zastanowić, czy Jezus  w naszych kościołach parafialnych nie spowszedniał nam, tak jak to było w Nazarecie(por. Mk.6;1-6) i dlatego nie może wśród nas zdziałać żadnego znaku.
W historii Kościoła daje się zauważyć, że pobożność i duchowość człowieka rozwijały się w oparciu o aktualny stan duszy, zapotrzebowania duchowego człowieka. Może być tak i dziś, że potrzeba przeżywania swej wiary tworzy formy modlitwy takie, które zaspakajają potrzeby duchowe człowieka. Ponieważ Bogu zależy na nas, to odpowiada na te potrzeby powołując kapłanów obdarowując ich charyzmatami niezbędnymi do tego aby służyć w potrzebie. Msza Św. w intencji uzdrowienia z którą spotykamy się głównie w grupach Odnowy w Duchu Świętym jest wyrazem duchowego zapotrzebowania człowieka i przeżywania swojej wiary w odniesieniu do Pana Boga dziś.

     Dla uczestników takich Eucharystycznych spotkań ważny jest klimat modlitwy (który śmiało można powiedzieć, że tworzy Duch Święty), oraz wiara prowadzących – co porywa do uwielbienia Boga wraz z tymi, którzy doświadczyli tego, że słowa zapisane przez Św. Marka: „Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą”( por. Mk. 16,7) odnoszą się nie tylko do uczniów Jezusa sprzed dwóch tysięcy lat, ale są aktualne po dziś dzień. I to właśnie ta wiara powoduje, że Msze Św. w intencji uzdrowienia są ciągle czymś niezwykłym.  W czasie Mszy Św. odprawianej w takiej formie zauważyć można zaangażowanie i mobilizację uczestników, którzy spodziewają się czegoś ważnego dla siebie i dla tych wszystkich, których przynoszą w swoim sercu. Widać, że uczestnicy głęboko przeżywają spotkanie z Bogiem, czują się swobodnie, jeżeli ktoś chce może w geście uwielbienia Boga podnieść ręce, uklęknąć, czy wstać. Zauważyć też można serdeczność i bezinteresowną modlitwę, czy to osoby stojącej obok, czy też kapłana. Pomiędzy uczestnikami od samego początku wytwarza się specyficzny klimat, który jest szczególnie zaakcentowany w czasie modlitwy Ojcze Nasz – gdzie wszyscy jako dzieci Boże trzymając się za ręce stoją przed Bogiem Ojcem. Modlitwa w językach i piękny śpiew, który animuje zespół wokalno – ewangelizacyjny pomagają w utrzymaniu jedności. To wszystko powoduje, że każdy bez względu na to jaką ma historię życia, co przyniósł w swoim sercu czuje się w Kościele na swoim miejscu.

     Bardzo ważne w umocnieniu wiary są świadectwa ludzi, którzy dzielą się tu doświadczeniem Boga tym, że spotkali w swoim życiu Jezusa, który ich uwolnił z utrapień duchowych, czy też uzdrowił, z nieuleczalnej choroby. Świadectwa te często są poparte opiniami lekarzy specjalistów – którzy zaświadczają o nadprzyrodzonym działaniu Boga w konkretnym schorzeniu. Słuchając takich świadectw łatwiej jest otworzyć się i zapragnąć uzdrowienia, uwolnienia dla siebie i swoich bliskich.

     Ten rodzaj celebracji Eucharystii ma przede wszystkim charakter ewangelizacyjny, każdy z nas potrzebuje ciągłej ewangelizacji. Wszyscy którzy przychodzą, czy to z ciekawości, czy też z potrzeby serca mają możliwość usłyszeć Dobrą Nowinę i otworzyć się, jeśli chcą. Gdy się otwierają na głoszone słowa Dobrej Nowiny, następuje potwierdzenie tych słów – w postaci znaków, uwolnień, uzdrowień na tle psychicznym, fizycznym i duchowym. Po wpływem świadectw, ewangelizacji człowiek stopniowo zdaje sobie sprawę z tego, że ważniejsze od zdrowia fizycznego jest zdrowie ducha, a od życia doczesnego, życie wieczne. Dlatego staje przed Jezusem jak trędowaty z Ewangelii mówiąc: Panie jeżeli chcesz …. możesz… .
To wszystko czego  doświadczają uczestnicy Mszy Św. odprawianej w takiej formie sprawia, że każdy kto w niej uczestniczy może poczuć, że bierze udział w powszechnym kapłaństwie. Potocznie mówi się, że to kapłan sprawuje Eucharystię, ale uczestnicząc w takiej Eucharystii doświadczamy tego, że to my wszyscy ją sprawujemy, a kapłan jej przewodniczy z ramienia Kościoła. Ona jest naszą wspólną modlitwą. To jest ofiara każdego z nas w Chrystusie i z Chrystusem. Nic więc dziwnego, że w osobach, które już raz uczestniczyły w takiej  Mszy Św. pojawia się pragnienie, aby kolejny raz spotkać się z Jezusem w takim klimacie.
Na Mszę Św. w intencji uzdrowienia przychodzą różni ludzie i mają różne intencje. Może być tak, że przyciąga ich coś niezwykłego, na ich twarzach można wtedy zobaczyć zdumienie, zaskoczenie tym co widzą i słyszą (tłumy ludzi modlących się w jedności, często długie kolejki przy konfesjonałach, świadectwa mówiące o Łasce Bożej, proroctwa, modlitwę językami i wstawienniczą…). Jedni uczestniczą tylko patrząc, drudzy przełamują zdziwienie i z zaskoczenie dają się porwać Duchowi Św.  włączając  się w modlitwę tworzą prawdziwą wspólnotę. Można też zauważyć osoby, które widząc co się dzieje próbują to wyjaśniać na swój sposób. Czasem u osób które przyszły pierwszy raz zauważyć można zachwyt nad działaniem Boga. Może być i tak, że u niektórych rodzi się niedowierzanie, które miesza się z drwiną. Osoby które włączają się w modlitwę , otwierają swoje serce, zaczynają otwierać się na działanie Ducha Św. doświadczają głębokiego nawrócenia i miłości Boga, a często też uzdrowienia fizycznego i duchowego.

     Niewątpliwie Jezus jest ten sam w każdym kościele i podczas każdej Mszy świętej mogą dokonywać się cuda i znaki ukazujące moc Jezusa. Ale to samo życie powoduje, że często ci sami ludzie przyjeżdżają (przychodzą) na kolejną Mszę Św. z modlitwa o uzdrowienie. Nie dlatego, że w ich parafii  Jezus jest inny, ale dlatego, że rany które zadaje im życie nie pozwalają im otworzyć się na działanie Boga w krótkim czasie, potrzebują doświadczyć jedności pomiędzy uczestnikami, potrzebują wspólnej modlitwy prowadzonej z wiarą, ubogaconej śpiewem, dłuższego uwielbienia, potrzebują wyciszyć się i dłużej się zatrzymać, aby nakarmić swoje serce i rozum Słowem Bożym, potrzebują drugiego człowieka aby doświadczyć tego, że Jezus żyje i interesuje się życiem każdego z nas. To wszystko sprawia, że łatwiej jest otworzyć się na działanie Ducha Św., który dotyka serc i sprawia, że bez lęku każdy może wołać do Jezusa: „W Tobie jest moje uzdrowienie”. Podniesione ręce wyrażające radość i uwielbienie, modlitewne skupienie na twarzy, zasłuchanie, modlitwa jednych za drugich – to wszystko jest działaniem Ducha Św. Dziękujemy Ci Jezu za nowy powiew Ducha Św. w Twoim Kościele. Dziękujemy, że ciągle pobudzasz wiarę swoich uczniów.

     Jakże aktualne wydają się słowa Jezusa: „niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą… ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we mnie nie zwątpi”(Mt.11,56). Przekonać się o tym można podczas Mszy Św. w intencji uzdrowienia, które odprawiane są w Rzeszowie:

  • W OTATNIĄ ŚRODĘ KAZDEGO MIEŚIĄCA W PARAFI MATKI BOŻEJ  SALETYŃSKIEJ o godz. 19:15
    Jest to Eucharystia jednocząca Eucharystia łącząca wszystkie wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym

  • W TRZECĄ ŚRODĘ MIEŚIĄCA W PARAFI POD WEZWANIEM ŚW. JÓZEFA KOWALSKIEGO w Siedliskach o godz. 18;00.

  • W TRZECI PIĄTEK MIEŚIĄCA W PARAFI p.w. ŚW. RODZINY o godz.19; 00

  • W DRUGI CZWARTEK MIEŚIĄCA W PARAFI p. w. ŚW. JÓZEFA KALASANCJUSZA – Pijarzy o godz. 18;00


 Jeżeli nie możesz uczestniczyć osobiście w Mszy Św. w intencji o uzdrowienie, możesz skorzystać z internetowej transmisji na żywo lub internetowego radia - oto kilka adresów: